Inwestycje receptą na kryzys

Zdaniem ekspertów z Instytutu Staszica najlepszą „tarczą antykryzysową” dla całej gospodarki i lekarstwem na łagodzenie skutków spowolnienia i walki z bezrobociem mogą być inwestycje infrastrukturalne. Przed państwowymi inwestorami, w szczególności PKP PLK i GDDKiA, stoi szereg wyzwań. Najważniejsze z nich to utrzymanie ciągłości realizacji inwestycji oraz ogłaszanie nowych przetargów. A jest o co walczyć.

Inwestycje infrastrukturalne motorem wzrostu gospodarczego

Inwestycje infrastrukturalne mogą najbardziej pobudzić polską gospodarkę i pomóc w opanowaniu bezrobocia wywołanego skutkami epidemii COVID-19. Potencjał do tego jest duży. Jak wynika z danych Polskiego Kongresu Drogowego firmy oceniają na ten moment swój potencjał wykonawczy, zwłaszcza kadrowy, na ok. 73 proc. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad obecnie realizowanych jest 95 projektów o łącznej długości 1.178 km, w przetargach jest 16 zadań na 184,7 km, zaś w przygotowaniu – 138 zadań o łącznej długości 2.760,9 km.

Ofensywa inwestycyjna na kolei

Polska znajduje się też w środku ofensywy, jeśli chodzi o inwestycje na torach. Krajowy Program Kolejowy (KPK) zakłada na 2020 r. wydatki PKP Polskie Linie Kolejowe na inwestycje w wysokości 12,4 mld zł. Byłyby to najwyższe roczne wydatki Spółki. Przypomnijmy, że w 2019 r. było to rekordowe 10 mld zł. Jak zwracają uwagę eksperci z Instytutu Staszica w ostatniej analizie na ten temat „Mimo epidemii poziom 12,4 mld zł jest możliwy do realizacji. Warunkiem jest pilne rozstrzygnięcie przetargów będących w procedowaniu i ogłaszanie nowych”.

Eksperci z Instytutu Staszica zwracają też uwagę, że nie ma już przestrzeni na przesuwanie wydatków i robót na lata kolejne. Na 2021 r. w Krajowy Program Kolejowy zapisano aż 15,3 mld zł! Co więcej, w przyszłym roku rozpoczyna się również trzecia unijna perspektywa na lata 2021-2027, na którą inwestor PKP Polskie Linie Kolejowe posiada już gotowe dokumentacje w systemie „buduj” – czyli do szybkiej realizacji. Zatem do końca 2023 r. polską gospodarkę czeka wyścig z czasem, dotyczący wykorzystania środków z poprzedniej perspektywy (2014-2020). Poza tym zapowiedzi reformy unijnych funduszy pokazują, że może to być ostatnia realna szansa na pozyskanie tak znaczących środków na infrastrukturę – wskazuje Instytut Staszica.

To jak ważne jest tempo ogłaszania i rozstrzygania kolejnych przetargów inwestycyjnych, potęguje obecna sytuacja gospodarki zmagającej się ze skutkami epidemii. Kryzys pogłębił bowiem problemy i patologie nękające polską branżę infrastrukturalną od wielu lat, jak duże przesunięcia terminów ogłaszania i rozstrzygania przetargów. Do tej pory praktyką było przesuwanie niewykonanych robót na kolejne lata. I tak, Krajowy Program Kolejowy z września 2015 r. zakładał wydatki w latach 2021 do 2023 odpowiednio: 7 mld, 3 mld, 1,9 mld zł, a ostatni, z września 2019 r., kolejno: 15,3 mld, 12 mld, 8 mld zł.

 

Centrum Informacji /kam/ 09.05.2020

Related Post