Jerzy Mosoń: oferta atomowa

 

Wskazanie, przez władze Rzeczpospolitej Polskiej, partnera, który wybuduje w Polsce, elektrownie atomowe to, prawdopodobnie, najtrudniejsza decyzja inwestycyjna ostatnich trzydziestu lat.

 

Jerzy Mosoń: w co gra rząd kanclerza Olafa Scholza?

 

Wybranie oferty Francuzów niesie ryzyko przeciągającej się budowy, wszak nawet we własnym państwie nie są w stanie wybudować elektrowni atomowej, zgodnie z planem, nie wspominając już o usterkach, które dość często pojawiają się w ich systemach. Ponadto propozycja francuska jest też najdroższa. Ale Republika Francuska to państwo europejskie, z którym Polska, w ramach Unii Europejskiej, tworzy wspólny rynek. Zyskując partnera w Paryżu byłaby większa szansa na przekonanie Republik Federalnej Niemiec by nie blokowali rozwoju polskiej energetyki jądrowej. Może się jednak stać odwrotnie, że Niemcy, przekonają potencjalnego wykonawcę do tego by tę inwestycję realizować Polakom w nieskończoność.

 

Oferta ze Stanów Zjednoczonych Ameryki jest tańsza. Amerykanie mają nowoczesną technologię, potrafią uporać się z taką inwestycją stosunkowo szybko, nawet jako państwo spoza Unii Europejskiej, wszak mocarstwu łatwiej wywierać skuteczną presję. Kłopot w tym, że Jankesi nie są zbyt skłonni do inwestowania w Polsce. I to nie tylko kwestia złych doświadczeń związanych z offsetem, a słabości ich aktualnej propozycji.

 

Oferta z Republiki Korei jest najtańsza. Technologie azjatyckie uważane są za bezpieczne. Koreańczycy udowodnili już, że potrafią inwestować w Europie Środkowej. Gdyby jednak realizowana przez nich inwestycja napotkała problemy ze strony Republiki Federalnej Niemiec, kontrolowanych przez nią urzędników Unii Europejskiej, bądź ekologów opłacanych pieniądze Federacji Rosyjskiej, to Koreańczycy mieliby problem z uzyskaniem wsparcia politycznego, innego niż polskie władze. A to może okazać się za mało.

 

Jerzy Mosoń: Czy Polska jest już płatnikiem netto?

 

Ale przecież elektrownie mają być dwie – może zatem lepiej byłoby wybrać dwóch partnerów? Będzie zapewne drożej, ale szybciej i pewnie, a przez to per saldo taniej.

 

Jerzy Mosoń

 

Jerzy Mosoń niezależny analityk procesów społecznych i gospodarczych. Zajmuje się również doradztwem biznesowym i strategiami medialnymi. Jest absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W przeszłości był redaktorem naczelnym magazynu „Gentleman” (2010-2016) i zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Polish Market” (2019-2020). Współpracował też z portalem Onet.pl i miesięcznikiem ekonomicznym „Forbes”. Członek i uczestnik konferencji biznesowych takich jak European Journalism Centre, przy Komisji Europejskiej. Od 2016 roku Jerzy Mosoń jest szefem Zespołu ds. Geopolityki i Polityki Zagranicznej think tanku Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo-Rozwój-Energia (FIBRE). Zasiada także w Radzie Dyrektorów Instytutu Biznesu jako szef departamentu Relacji Międzynarodowych.

 

Jerzy Mosoń to twórca/współtwórca i moderator debat gospodarczych tygodnika „Gazeta Finansowa”, m.in. z The Chartered Institute of Management Accountants oraz prawnych, w tym takich przedsięwzięć jak: „Czwartki Legislacyjne”, „Law 2 Business”, „Time for Law; jak również „Debat radcowskich – Law How”, organizowanych w Krajowej Izbie Radców Prawnych, wespół z czołowymi dziennikami. Prowadził panele w konferencjach: Future of Law, Międzynarodowe Forum Biznesu i Przedsiębiorczości Rodzinnej (Sejm) oraz z ramienia magazynu ekonomicznego „Polish Market” EuroPower – „Jak sfinansować transformację energetyczną”, Przemysł ciężki w Gospodarce 4.0” , Forum Inteligentnego Rozwoju – Eksporterzy zarabiają więcej – jak osiągnąć globalny sukces?”

 

Centrum Informacji, Refleksje, Punkt widzenia, 25.10.2022

 

Related Post