Jerzy Mosoń: widmo blackoutu  krąży po Europie

 

Stało się… Polsce od kilku dni grozi blackout (niespodziewana dłuższa przerwa w dostawie energii elektrycznej) spowodowana niedoborami mocy. Na razie, w krocznej sytuacji wystarczyło „dokupienie” drogiego prądu, z elektrowni na ropę naftową w Karlshamn, z Królestwa Szwecji

 

Ale co będzie, gdy Polacy na dobre zaczną się przygotowania świąteczne, a temperatury spadną poniżej zera? Stało się… Sytuacja krytyczna nie dotyczy tylko Polski. Na blackout szykuje się już kilka państw Unii Europejskiej, wskazują na to publikowane w tych krajach komunikaty.

 

Jak to jest, że teraz nastała epidemia blackoutów? Przestało wiać czyli stanęły farmy wiatrowe, generujące prąd. Dodatkowo stare bloki energetyczne w Polsce wymagają częstego serwisowania. Sytuację miała uratować nowa elektrownia w Ostrołęce, na której budowę wydano ponad 1.000.000.000 złotych, tylko, że podjęto decyzję o jej wyburzeniu…..,  ponieważ uznano, że jest za mało ekologiczna.

 

Głód energetyczny

 

Przyczyny ryzyka blackoutu łatwo obliczyć. Obecnie możliwości przedsiębiorstw energetycznych w Polsce zbliżają się do granic możliwości produkcji prądu. Energia pozyskiwana z odnawialnych źródeł energii jest bardzo niepewna:- można mieć jej nadwyżkę, gdy lato jest chłodne, ale wietrzne i słoneczne, ale zimą może przyjść kryzys. Aktualnie w Polsce nie ma efektywnych możliwości magazynowania energii, więc tworzenie zapasów to za mało.

 

Jedna mała elektrownia wodorowa zasili około 100 domostw, czyli jedną małą wieś. Oznacza to, że te elektrownie nie rozwiążą problemu, choć oczywiście są bezpieczniejsze od jądrowych. Budowa elektrowni atomowej będzie trwała całe lata, więc wliczanie jej do bilansu energetycznego nie ma sensu. Poza tym wiadomo już, że funkcjonowanie takiej elektrowni nigdy nie będzie w pełni bezpieczne. Do takiego wniosku doszli m.in. Niemcy i Japończycy – pierwsi wygaszają swoje bloki, Azjaci postawili niedawno na elektrownie węglowe i wspomniane wcześniej wodorowe.

 

Od strony strategii energetycznej Polska nie ma wielkiego wyboru: musi ograniczyć koncepcję Unii Europejskiej Fit for 55 – ponieważ na to nie stać państwa ani finansowo ani technologicznie. Brakuje też czasu.

 

Polskie spółki będą rozwijać morską energetykę wiatrową

 

Koniecznym krokiem są zmiany prawne, zmuszające samorządy do ograniczenia oświetlenia do niezbędnego minimum, np. co druga latarnia w parku zgaszona. Podobne regulacje powinny być narzucone na handel i biznes: oświetlenie witryn sklepowych po zamknięciu sklepu tylko symboliczne.

 

Należy nowelizować prawo budowlane i wprowadzić specjalne regulacje dotyczące energetyczności nowych budynków, tak by skłonić m.in. deweloperów do korzystania z innowacyjnych rozwiązań takich firm jak Saule Technologies czy Quantum Glass. Chodzi o nowe e-normy dla budynków pasywnych.

 

Istnieje także konieczność jak najszybszego wybudowania kilkunastu elektrowni wodorowych, opartych na technologii japońskiej. I choć trudno w to uwierzyć te wszystkie zabiegi to za mało by wystarczyło prądu…

 

Energia w energetyce

 

W Polsce zostaje przestrzeń dla jednej dużej elektrowni jądrowej oraz kilku nowych bloków, wykorzystujących gazowanie węgla. Wsparciem systemu energetycznego mogą być parę farm wiatrowych ma morzu. W międzyczasie trzeba też modernizować sieć przesyłową by ograniczyć straty energii oraz móc przyjąć jak najwięcej prądu wytwarzanego przez gospodarstwa domowe. Pomyślałbym też o sodowych magazynach energii – są tańsze i łatwiej dostępne od litowych.

 

Jerzy Mosoń

 

Jerzy Mosoń – niezależny analityk procesów społecznych i gospodarczych. Członek i uczestnik konferencji biznesowych takich jak European Journalism Centre, przy Komisji Europejskiej. Od 2016 roku ekspert gospodarczy i ds. międzynarodowych think tanku Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo-Rozwój-Energia, Doradca biznesowy i strateg medialny. Jest absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Centrum Informacji, refleksje, punkt widzenia 21.11.2021

 

Related Post