Jerzy Wawrowski: Kultura i sztuka zawsze podtrzymywały ludzkość na duchu

Rozmowa ze skrzypkiem Januszem Wawrowskim

Kiedy sztuka jest najważniejsza?

Janusz Wawrowski: Patrząc wstecz, na burzliwą historię europejskiej cywilizacji, w czasach niepokoju kultura i sztuka stawały się zawsze istotnym elementem podtrzymującym ludzkość na duchu. Artyści, jakby na przekór smutnej rzeczywistości, świadomie używali swej mocy twórczej, kreując dzieła niosące nadzieję i radość.

Czy to było motywem nagrania płyty „Phoenix”?

Janusz Wawrowski: Takie właśnie przesłanie niosą zarejestrowane na płycie „Phoenix” dwa koncerty skrzypcowe w moim wykonaniu. Paradoksalnie, obydwa powstawały w bardzo trudnych momentach życia ich twórców. Dzieło Koncert skrzypcowy D-dur Piotr Czajkowski napisał, po bolesnym rozpadzie małżeństwa. W przypadku nikomu nieznanego dotychczas koncert skrzypcowy „Phoenix” Ludomir Różycki skomponował podczas Powstania Warszawskiego w 1944 r.

Co łączy twórczość kompozytorów Piotra Czajkowskiego i Ludomira Różyckiego?

Janusz Wawrowski: Obydwaj kompozytorzy, choć pisali w różnych czasach, stworzyli utwory mające wiele cech wspólnych. Piort Czajkowski jest jednym z pierwszych kompozytorów, którego twórczość w swoim stylu przypomina muzykę filmową, choć pisał ją na długo przed epoką kina. Twórczość Ludomira Różyckiego kojarzy mi się z Georgem Gershwinem czy Erichem Wolfgangiem Korngoldem. Przypomina styl holywoodzki, ale zachowuje jednocześnie słowiańską nutę. Ludomir Różycki w sposób zbliżony do Piotra Czajkowskiego traktuje partię skrzypiec solo na tle orkiestry symfonicznej, pomimo iż stworzył swoje dzieło 65 lat po rosyjskim kompozytorze, mając do dyspozycji znacznie szerszy wachlarz instrumentalny.

Czego spodziewa się Pan po wydaniu płyty „Phoenix”?

Janusz Wawrowski: Mam nadzieję, że album „Phoenix” przysporzy słuchaczom tyle samo radości, co mnie podczas jego rejestracji i spodoba się tak bardzo, aby zechcieli się nim dzielić i ponownie do niego wracać.

Janusz Wawrowski to polski skrzypek, laureat Fryderyka 2017 za płytę „Sequenza”.

Uczeń prof. Mirosława Ławrynowicza, prof. Yaira Klessa oraz Salvatore Accardo. Stypendysta Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. W 2013 obronił na Wydziale Instrumentalnym Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina doktorat w dziedzinie sztuk muzycznych.

W swojej karierze Janusz Wawrowski współpracował z takimi dyrygentami jak m.in. Conrad van Alphen, Łukasz Borowicz, Gabriel Chmura, Mykola Diadiura, Agnieszka Duczmal, Jacek Kaspszyk, Jerzy Maksymiuk, Tomáš Netopil, Juozas Domarkas, Daniel Raiskin i Antoni Wit. Artysta koncertował m.in.: w Filharmonii Berlińskiej, Musikverein w Wiedniu, Filharmonii Narodowej w Warszawie, Litewskiej Filharmonii Narodowej, Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie, De Doelen Concertgebouw w Rotterdamie, Tel Aviv Music Center czy Stuttgarter Philharmoniker. Od 2018 Janusz Wawrowski gra na pierwszym od II wojny światowej w Polsce stradivariusie zakupionym dla niego przez anonimowego polskiego mecenasa.

Janusz Wawrowski prowadzi wykłady na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Artysta jest pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym międzynarodowych festiwali promujących muzykę polską – „Muzyka na szczytach” w Zakopanem (2009-2010) i „Muzyczne przestrzenie”w Wielkopolsce (od 2011)[8]. Za wybitną działalność artystyczną i społeczną Janusz Wawrowski został uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.


W 2007, nakładem wytwórni CD Accord ukazała się płyta Janusza Wawrowskiego – „Niccolò Paganini” – 24 Kaprysy op.1. Obecnie skrzypek współpracuje z wytwórnią fonograficzną Warner Music Group w ramach wieloletniego kontraktu artystycznego. Pierwszym efektem tej współpracy była płyta „Aurora” z muzyką Karola Szymanowskiego, Witolda Lutosławskiego, Maurice’a Ravela i Eugène’a Ysaÿe’a.

W październiku 2016 ukazała się płyta „Sequenza”, która zawiera utwory m.in. Luciano Berio, Krzysztofa Pendereckiego i Eugène’a Ysaÿe’a oraz światowe premiery utworów Tomasza Opałki i Dariusza Przybylskiego. Janusz Wawrowski nagrał także płytę z Stuttgarter Philharmoniker pod dyrekcją Daniela Raiskina. Album „Brillante” zawiera II Koncert skrzypcowy Henryka Wieniawskiego oraz „Fantazję szkocką” Maxa Brucha.

Centrum Informacji /DEC/ 15.03.2021

Related Post