Juliusz Bolek: Internet dyskryminuje i wyklucza

Ministerstwo Finansów uruchomiło Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych. Skupia ono ekspertów i przedstawicieli branż objętych akcyzą. Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych utworzyło grupy robocze, mające wypracować propozycje zmian w podatkach. To wszystko bardzo racjonalne. Wszystkim bardzo spodobało się, że zapisy do grup roboczych można było wykonać w sposób zdalny, on-line. Rejestracja zaczęła się o godzinie 15:00 i skończyła o 15:01.

Aby się udało zapisać do grup roboczych Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych trzeba było skorzystano ze specjalnego oprogramowania, takiego z jakiego korzysta się przy aukcjach internetowych. To kompletnie absurdalne, bo przecież chodzi o wypracowanie dobrych rozwiązań, a nie handlowe ściganie się. Wygląda na to, że celem było wyeliminowanie wielu zainteresowanych uczestnictwem. Trudno dociekać sensu takiego postępowania.

Wyeliminowani w ten sposób uczennicy z grup roboczych Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych z pewnością poczuli się oszukani i będą protestować. Z dobrego pomysłu powstał „kwas”. Z niezrozumiałych powodów wykorzystano rozwiązania technologiczne, które wypaczyły sens powstania Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych.

Przypadek rejestracji do grup roboczych Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych Ministerstwa Finansów jest dziwaczny, dotkliwy incydentalnie, choć w bardzo złym świetle stawia poważny urząd jakim jest Ministerstwo Finansów. Bardziej bolesne są doświadczenia wszystkich petentów Krajowego Rejestru Sądowego, którzy korzystają z e-wyszukiwarki lub na przykład zamierzający droga elektroniczną zarejestrować spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Główną właściwością tego systemu jest to, że nigdy nie wiadomo kiedy będzie działał.

Oczywiście z rejestracją spółki można poczekać, ale skoro trzeba czekać to wypacza to kompletnie ideę online.

Gorzej kiedy istnieje potrzeba zweryfikowania partnera w wypisie danych z Krajowego Rejestru Sądowego, aby na przykład wiedzieć czy ma on zdolność do reprezentacji i na jakich zasadach? To bardzo ważne w obrocie gospodarczym. Kiedyś trzeba było taki wypis zamawiać w formie papierowej i jechać odbierać go z sądu. Wiązało się to ze sporymi kosztami. Teraz można te dane uzyskać elektronicznie w czasie rzeczywistym. Oczywiście to teoria, bo praktyka pokazuje, że jest to możliwe tylko wtedy kiedy system działa. Tak naprawdę nigdy nie ma pewności, że będzie działał, a więc jest to „stąpanie po kruchym lodzie”.

To „woda na mój młyn” jestem przeciwnikiem rozwiązań online. One bardzo często służą do dyskryminacji, choć odbywają się pod hasłami ogólnej dostępności.

Internet jest bardzo zawodnym rozwiązaniem, a jest to zawodność nieprzewidywalna. Sam, aby zwiększyć sobie stabilność korzystania z tego typu komunikacji posługuję się trzema źródłami dostępu do Internetu, a i to w trzeciej dekadzie XXI wieku okazuje się zawodne.

Internet z pewnością ma wiele zalet. Jest dla mnie to jednak nadal rodzaj gadżetu, bardzo wygodnego gadżetu. Jednak w sprawach fundamentalnych wolę realną rzeczywistość, nad którą mogę zapanować, a nie powierzać Spraw spryciarzom albo losowi.

Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu

Centrum Informacji Jak się zarabia? 20.07.2021

Related Post