Plastikowa butelka – kiedyś odpad, dziś cenny surowiec

„Walka z odpadami jest stara jak świat. Mimo przeszło 30 lat, które upłynęły od transformacji ustrojowej w Polsce, nie udało nam się stworzyć skutecznego systemu gospodarowania odpadami. Z każdym rokiem jest coraz gorzej. Tego stanu rzeczy nie poprawia nawet trwająca pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, która nie zatrzymała znacząco wydatków na konsumpcję.” – Pisze Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

„Co jakiś czas problem z zagospodarowaniem śmieci powraca. Ostatnio bardziej za sprawą inflacji i rosnących wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstw domowych. Samorządy, w poszukiwaniu topniejących za sprawą koronakryzysu wpływów do miejskiej kasy, szukają doraźnych sposobów na drenowanie kieszeni mieszkańców, zamiast rozwiązać problem systemowo. Nie inaczej jest w Warszawie. Pod koniec 2020 r. warszawscy radni podjęli decyzję o nowych stawkach opłat za śmieci. A uzależniają je… od ilości zużytej wody, licząc ponad 12 zł za każdy m3 wykorzystanej kranówki.” – Można przeczytać w felietonie Andrzeja Arendarskiego.

Jak podkreśla Andrzej Arendarski – Prezes Krajowej Izby Gospodarczej, to nie koniec śmieciowej rewolucji, bo za sprawą Unii Europejskiej, branża spożywcza, głównie napojowa, będzie musiała zmierzyć się z szeregiem nowych wyzwań. Przypomnijmy, że resort klimatu pracuje nad rozwiązaniami dotyczącymi tzw. odpadów opakowaniowych, których celem jest zwiększenie odpowiedzialności producentów za opakowania i ich dalsze zagospodarowanie w systemie. Po przetworzeniu mają dalej służyć producentom. „W niepamięć możemy odłożyć obrazki, kiedy to raz wyprodukowane dobro, po konsumpcji traktowano jako bezużyteczny odpad zalegający hałdami na wysypiskach śmieci. Na naszych oczach dokonuje się zielona transformacja konsumpcyjna. Idea zero waste staje się faktem. Dobrze, by stała się szybko także naszym, polskim udziałem.” – Zwraca uwagę Andrzej Arendarski.

Jako przykład państwa przywiązującego dużą uwagę do ekologii podaje się Norwegię, która wdrożyła system w 1999 r. i z powodzeniem od tego czasu go realizuje. Zbierane są opakowania po napojach z plastiku oraz metalu, a za obsługę systemu na terenie całego kraju odpowiada jeden podmiot, Infinitum. Jak korzysta na tych rozwiązaniach przeciętny Norweg? Ma do dyspozycji tysiące urządzeń – recyklomatów zarówno w sklepach, jak i na stacjach benzynowych czy w mniejszych punktach (kioskach). Może także oddać pustą butelkę po napoju u sprzedawcy, w dowolnym punkcie handlowym.

„Te dwie metody pozyskiwania opakowań sprawiają, że system jest powszechny i dostępny dla każdego. A efekty są imponujące – dziś Norwegowie mogą się poszczycić przeszło 92 proc. skutecznością w pozyskiwaniu butelek plastikowych. To wynik trudno dziś osiągalny dla nas, a nawet w perspektywie najbliższych kilku lat.” – Konstatuje Andrzej Arendarski.

Wydane przez Unię Europejską dyrektywy mają zmniejszyć różnice między państwami Wspólnoty z wysokim i niskim wskaźnikiem odzysku opakowań.Celem jest zwiększenie zaangażowania w zbieranie i przetwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych, a służą temu konkretne progi – np. 77 proc. odzysku do 2025 r. i 90 proc. do 2030 r. Dyrektywa Single-Use Plastics nakłada też obowiązek użycia surowców wtórnych przy produkcji nowych opakowań – do 2025 r. ma się znaleźć 25 proc. materiału z recyklingu w każdej butelce PET, a 5 lat później, w 2030 r., już 30 proc., ale we wszystkich butelkach z tworzyw sztucznych, nie tylko PET.
http://portal-informacyjny.com/warsaw-enterprise-institute-system-depozytowy-jak-zaprojektowac-skuteczny-system/

Nie dziwi więc presja branży, która, by móc się przygotować na nieuchronne zmiany, chciałaby mieć wpływ na to, jakie rozwiązania znajdą zastosowanie w polskim systemie depozytowym.

WarsawEnterprise Institute, który zajął się tym tematem, wskazał w ostatniej analizie na kilka aspektów. Zdaniem Instytutu systemem powinien zarządzać jeden prywatny podmiot reprezentujący producentów i detalistów (operator), który będzie działał w formie non-for-profit; system powinien być powszechny i obowiązkowy dla wprowadzających, którzy funkcjonowaliby w nim na równych zasadach; musi być oparty o przejrzyste zasady finansowania, a także uwzględniać strukturę i specyfikę handlu w Polsce, czyli dużą liczbę małych sklepów. Co jest istotne z punktu widzenia małych sklepów, a te stanowią u nas 40 proc. rynku, system depozytowy na początku powinien obejmować tylko wybrane strumienie odpadów – opakowania PET i puszki aluminiowe, a w przyszłości, gdy będzie taka konieczność, może być rozszerzony o kolejne materiały.

Dr Andrzej Arendarski jest współzałożycielem i prezesem Krajowej Izby Gospodarczej, która zrzesza 150 organizacji, a poprzez nie kilkaset tysięcy przedsiębiorstw. Ekspert ekonomiczny i działacz gospodarczy. Jest członkiem wielu organizacji i stowarzyszeń krajowych i zagranicznych, których celem jest wspieranie rozwoju gospodarczego. Jest odznaczony wieloma wysokimi odznaczeniami krajowymi i zagranicznymi, m. in. Krzyżem Komandorskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a także Orderem Uśmiechu.

W latach 1989-1993 r. był posłem na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. W 80. XX wieku działał strukturach demokratycznej opozycji, a także współtworzył Towarzystwo Gospodarcze w Warszawie oraz Akcję Gospodarczą. W 1992 r. został powołany nas stanowisko Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą w rządzie Hanny Suchockiej. W latach 2002–2003 jako prezes Tel-Energo oraz NOM działał na rzecz liberalizacji polskiego rynku telekomunikacyjnego. W latach 2008-2016 był wiceprezesem EUROCHAMBRES – Stowarzyszenia Europejskich Izb Przemysłowo-Handlowych z siedzibą w Brukseli, czym umocnił pozycję polskich przedsiębiorców na arenie międzynarodowej.

Centrum Informacji /KAM/ 15.03.2021

Related Post